Psychologia nauką myślenia, zabiera mi sen niemalże każdego dnia... 2010-09-30 00:58:05

Dzisiejszy świat sprawia, że każdy z nas przyjmuje maskę odpowiednią do dnia, sytuacji, maskując swoją indywidulaność. Dlaczego? Bo dzisiejszy świat tego nas uczy, a dokładnie ludzie... Odpowiedź krótka, lecz prawdziwa, a zarazem smutna... Wolimy być tacy sami bądź podobni do siebie, bo tak bezpieczniej, bo tak wypada, bo tak sąsiad i sąsiadka uważa. A każdy kto wyjdzie poza ten "okrąg głupoty" zostaje niemalże napastowany przez społeczeństwo...
Indywidualność staje się cechą bezpotrzebną. I jak odnaleźć siebie, kiedy nic wokół nas w tym nie pomaga ? Nie patrz na sukces na uczelni, na luksusowe życie, na prestiż w regionie, mieście, państwie, na świecie- to wszystko może w każdej chwili pójść w niepamięć... Nawet nie będziesz wiedzieć kiedy to się stało...Zniknie na zawsze... Umierając śmiercią naturalną.

Szukają inspiracji znalazłam dobrą odpowiedź na powyższe pytanie (I jak odnależć siebie, kiedy nic wokół nas w tym nie pomaga ?).

Cytuję "Odrzućcie zbyt uzależniające samookreślenia Was samych, bo tylko wtedy możecie ujrzeć rzeczywistość taką, jaka jest naprawdę. Tylko wówczas możecie dać prawdziwą swobodę Ziarnu w Was, którego celem jest realizowanie się – swobodę działania do stworzenia dla Was Nowej Jakości Życia.

Życia w Samoświadomości, w zgodzie z Naturą i Kulturą"

30.09.2010 ( Szczęśliwa bo uczucia miłości doznałam)

skomentuj (2)

Kiedy wiemy, że oszaleliśmy? Nie wiem... 2010-09-23 00:24:08

   Czy odbiło mi czy może zaczyna mi odbijać? Tracę zmysły, bo myśli wciąż zabierają kawałek mnie każdej nocy ? Od kilku dni mój mózg przypomina lokomotywę. Paruje, bucha, ciężko wzdycha, bez chwili jakiegokolwiek wytchnienia... Wszystko to trwa do około drugiej godziny, kiedy zmęczona męczarnią związaną z próbą zaśnięcia zamykam samoistnie oczy by pogrążyć się w upragnionym śnie...
Ciągle w mej głowie jakaś myśl jedna za drugą krąży, nie dając spokoju, czyżby zbyt dużo emocji jak na ten czas? Dotykam czoła i co czuje? Ciepło. Nie nawidzę tego typu dni, tygodni czy miesięcy - nie czuje się do życia, zbyt dużo myślę nie wymyślając nic godnego uwagi. Wtedy brak mi M. przy nim czuje się bezpieczna, nic ani nikt mej głowy nie zaprząta, jakby zabierał me wszystkie myśli i odkładał na potem, jest jak pochłaniacz myśli męczących - ciężko opisać to zjawisko, ale z pewnością jest to coś nadzwyczajnego! Przy nim zapominam o świecie... żyje na innej planecie, gdzie tylko my jesteśmy dla siebie - on dla mnie, ja dla niego. Jego ramiona są moim rajem, gdzie wszystko nagle staje się widzialne przez różowe okularki. Jego głoś koi skołatane myśli i otula serce dodając skrzydeł. Czy może być cos lepszego niż raj na Ziemi? Chwilowy, czasowy ale zawsze raj.


Nie wiedząca nic w tej chwili, skołatana, pełna myśli i niepokoju o noc...
Niech to minie !

skomentuj (0)

Jeden z wieczorów, które lubię najbardziej (gdy jestem sama). 2010-08-31 00:25:28

    Poniedziałek, wieczór. Uczucie, którego nie potrafię opisać słowami, po prostu to czuje tak samo jak mój M. gdy widzi prawdziwy,świetnie zatańczony układ z emocjami. Jest w tym coś niesamowitego! Czujemy lecz nie potrafimy tak naprawdę opisać co czujemy! Może to dlatego, że myślę o mnie i o moim M, widzę nas jako MĄŻ I ŻONA w naszym przytulnym mieszkanku, które wspólnie urządziliśmy, nadając mu duszę artystów, artystów własnej miłości :) Widzę to tak: wchodzimy do mieszkania, otwierają się pierwsze drzwi wchodzimy do salonu, jasny, przestronny salon, kwiaty na stole, dużo zdjęć, wspomnień w nim, jest w nim życie...Od niego rozchodzą się cztery wejścia do następnych pomieszczeń, lecz opisze je innym razem... Przyjdzie na to CZAS !Lecz jedno mogę powiedzieć - będzie to wspaniały dom, bo stworzony przez ludzi którzy się kochają... ich miłosć kreuje jego wnętrze... Będzie tam miejsce dla NIEJ i dla NIEGO, dla NICH. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazic, że w tym domu byłby ktoś inny niż M. Moje myśli, wizje nigdy nie widziały tam nikogo innego jak tylko M. To sprawia, że wiem, iż jest tym JEDYNYM, który będzie mnie rano budził gorącą kawą ze śniadaniem, poprzedzają tą czynność pocałunkiem i słowem "Dzień Dobry Kochanie". Głeboko wierzę, że tak będzie,bo to nie jest przypadek, że się spotkaliśmy... Nasza historia rozpoczeła się na torach gdy miedziany krążek został przejechany, a następnie odnaleziony i wciąż trwa... 

                                                   

"Miłość nigdy nie ustaje"
     
  

skomentuj (0)

Zaległy list 2010-04-12 23:05:23

Przypomniała mi się w tym momencie książka, dokładnie zdanie związane z
miłością. Myślę, że pamiętasz te słowa... Kiedyś pytano księdza Jana
Twardowskiego, jak się powinno pielegnować miłość. Odpowiedział: "Jak
dziecko, żeby nie zaziębiła się, nie zwariowała i nie uciekła". Ujeły
mnie te słowa-są takie ciepłe...zwracają uwagę na troskę, czułość,
zainteresowanie drugą osobą, temperaturę uczucia, a zarazem strzegą
przed przesadzaniem, nadmierną zazdrością...Wiele w tych słowach prawdy,
rzeczywiście mówią jak pielegnować miłość-cieszę się, że zaczełam czytać
tę książkę, bo pokazuje to co czasem człowiek zapomina w tym wciąż
pędzącym świecie. Zapominamy jak dużo włożyliśmy w nasze uczucia, w
naszą miłość, a następnie stopień po stopniu cofamy się, bo zapominamy,
że nasze życie wypełnione jest miłością o którą trzeba dbać, bo jest ona
niczym kwiatek, który robi się coraz słabszy i słabszy aż wkonću opadają
mu listki, płatki gdy nikt nie podlewa go. Budzimy się dopiero gdy będąc
na górze, schodząc schodek po schodku zeszliśmy na sam dół...gdzie nie
ma już słowa "my" lecz "ja". Wtedy zostaje ból, cierpienie, łzy, a
zarazem złość na siebie samego, że pozwoliliśmy aby "kwiatek" uschnął,
że zapomnieliśmy o tym co tak naprawde w życiu jest ważne, bez czego
trudno nam żyć- o miłości ! Straciliśmy uczucie, które pielęgnowane
zostaje nawet wtedy gdy wszystko inne wokół zmienia postać ze wspaniałej
w trudną, ze łzami i cierpieniem... Wszystko się zmienia lecz nie ona!
Ona wciąż trwa i wypełnia nasze serca! Jednkaże nas już to nie dotyczy,
my musimy od nowa zasadzić ziarenko i czekać, bo jedno już
zniszczyliśmy...

Dobranoc,
Ż.

Ps. "Jak dziecko, żeby nie zaziębiła się, nie zwariowała i nie uciekła..."

skomentuj (1)

Co byś zrobił gdyby jutra miało nie być?Co byś zrobił gdyby jutro czas prysnął? 2010-01-18 13:20:10

Co byś zrobił gdyby jutra miało nie być,jakby świat miał się zaraz skończyć...?
 
Jestem pewna,że tytułowe pytanie nie raz obiło się o uszy.Jednakże nie jest to tak proste pytanie jakby się mogło wydawać,dotyczy naszego życia,tego jak je do tej pory przeżyliśmy,czy robimy to czego nasza dusza i ciało pragnie,czy zyjemy najpiękniej jak potrafimy.Czy aby napewno jesteśmy szczęśliwi,czy może utkenlismy w łańcuchu decyzji,które podjeły się "same" bądź w czasie emocji bo tak wydawało się,że będzie "słusznie",a teraz ponosimy ogomne konsekwencje i boimy się zmienić tor,bo jest nam on kompletnie nieznany?
Jeśli w tym momencie stajesz przed tym pytaniem,a odpowiedz Twoja jest:Nie zrobiłbym nic innego, od tego, co już robiłem.Dla mnie jest to deklaracja spełnionego życia.
Jednak zapewne nie każdy może tak odpowiedzieć...Lista rzeczy,które pragniemy zrobić przed śmiercią często jest całkowicie inna niż to co robimy każdego dnia,oznacza to,że to moment w którym musimy coś zmienić,bo pewnego dnia stwierdzimy,że czas dla nas się skończył,a my nie zaznaliśmy pełni szczęścia,nie spełniliśmy marzeń,wciąż mamy w sobie niespełnione tęsknoty.I nie ma co czekać na "później" bo później może już nigdy nie przyjść.
Tak wiem,tego typu decyzje wiążą się z wieloma sprawami,przede wszystkim ze strachem,boimy się jak damy sobie radę,czy aby jesteśmy na to gotowi...Nie każdy jest na to gotowy.
Ale czasem lista rzeczy,które chcielibyśmy zrobić nie jest,aż tak trudna...wyjście na spacer po lesie,spotkanie z morzem,zachód słońca wraz z bliską nam osobą,powiedzenie komus jak bardzo go kochamy.Jest to znak,że tego nam brakuje na codzień.Taka lista spraw ,która odwzierciedla nasze pragnienia,wartości.A nasze wartości to jak kompas,za którym zawsze można śmiało iść ,on najlepiej pokazuje nam kierunek.Dlatego spójrz od czasu do czasu na swój kompas i sprawdż czy aby nie zboczyłeś z drogi...
Prawdą jest,że nie jedni staneli już przed takim pytaniem,doświadczyli go.Wtedy człowiekowi oczy się otwierają,musiał przejść takie doświadczenie by nie marnować czas na rzeczy nieistotne,szczęście jest w każdym w nas ale to czy pozwolimi otumamić się sprawa nieistotnym zapominając o tym co wypływa z naszych serc,potrzeb,marzeń zależy od nas samych...Wieć może warto już dziś zrobić taką listę i zacząć realizować je.Stań na sekundę i pomyśl!

Czemu piszę to własnie teraz?Ostatnie dni były czynnikiem do rozważania nad życiem...Żyję zgodnie z moim temperamentem,z moja dusza,znów weszłam na dobry tor,a to dzięki zdecydowanej decyzji,nie była ona łatwa bo kilkakrotnie nie potrafiłam ostatecznie powiedziec DOŚĆ!Jednkaże wkońcu udało się!Czy załuję? Nie. Czy będe załować?Obojetnie co by nie było jestem szczęśliwa i to mnie napędza do działania...Jeszcze jedno wczoraj M. powiedział coś pięknego,niestety nie od razu zrozumiałam to,a to on uświadomił mi to co ja jemu chciałam...wraca do mnie bo mnie kocha i nie chce tracić czasu,nie chce żyć beze mnie,chce wykorzystać nasz czas.Nie była to z pewnością łatwa decyzja,obojetnie jakby nie było,a będzie z pewnością cieżko,może i nawet bardzo ciężko jednakże tego pragnie nasze wnętrze,a razem przeżyjemy wszystko.Nie jest to łatwa decyzje w obliczu dziesiejszego świata,pogoni za pieniędzmi,tym materialnym światem.Większość nie zrozumie tego dlaczego tak nierozsądnie postępujemy...My po prostu chcemy przeżywać i doświadczać, słuchając swojego serca.Chcemy przeżyć swoje życie.

Live you live-Przeżyj swoje życie!

Ps.Są ludzie,którzy spełniają się w życiu,a jest to dowód,że nie ma rzeczy nie możliwych.Myślisz bujda na kółkach?Czas pewien minął odkąd znam Krisa-człowiek z nieprzeciętną energią,przeżywa swoję życie w dosłownym znaczeniu.Nie rozumiałam go dokońca jednakże teraz już wiem co chciał mi powiedziec ukazać...Może i inni mówia,że jest z kosmosu ale on jak niewielu z tych którzy zadroszczą-tak to jest zadrość,potrafi żyć na maksa,cieszą się ze wszystkiego ! 


Przeżyj swoje życie. Live your live

skomentuj (2)